środa, 30 listopada 2016

U progu grudnia

Za chwilę zaczyna się grudzień, w wielu domach zawisną (w niektórych już wiszą) kalendarze adwentowe z prezentami, słodyczami lub zadaniami do wykonania przez dzieci w trakcie Adwentu.
 Nie wiem jak to wygląda w szkołach czy to powszechna praktyka, czy wyjątek
ale w szkole mojego Syna pojawi się kalendarz z zadaniami do wykonania.
Nie będą to zwyczajne zadania a takie, które mają pobudzać do działania dla dobra innych osób. 
Nie anonimowych ludzi a tych, którzy są całkiem blisko, siedzą w tej samej ławce czy klasie.
Nie mają być to też prezenty w formie materialnej a takie drobne gesty sympatii, przyjaźni czy zainteresowania drugim człowiekiem.
Pomysł bardzo mi się podoba!


A Tobie?


Dlatego nie mogłam sobie odmówić przygotowania owego kalendarza.



Pudełeczka z których powstał są w ilości 16 sztuk a nie jak zazwyczaj 24,
ale jest to spowodowane ilością dni roboczych w szkole w grudniu.










Nie mogło zabraknąć akcentu Mikołajkowego
czapeczkę uszyłam z białego i czerwonego filcu.


Bardzo przepraszam za jakość zdjęć ale listopad ma to do siebie że światła jest jak na lekarstwo
ale myślę, że też mają swój urok, pomimo ....

Pozdrawiam
Eva

Kalendarz zgłaszam na wyzwanie TU




piątek, 25 listopada 2016

Adwentowo

Już w najbliższą niedzielę zaczynamy Adwent,
dlatego u mnie stroik adwentowy ale w trochę innym wydaniu,
zamiast 4 świec postawiłam jedną, 
a oznaczenia kolejnych niedziel postanowiłam zasymbolizować za pomocą grafik z Digital Paper na każdym boku osłonki w której stoi.

środa, 2 listopada 2016

Jesień w kadrze

Dzisiejsza pogoda jest totalną katastrofą,
takiej jesieni nie lubię, jest zimno, wietrznie a ciśnienie takie że padam na twarz.
Ale nie ma to jak zajrzeć do telefonu i odtworzyć obraz jesieni tej złotej sprzed kilku dni.
Zdjęcia potraktowałam aplikacją PRISMA, 
w kolażach wykorzystałam dokładnie to samo zdjęcie, zastosowałam tylko różne filtry.
Efekty mnie zauroczyły, ale jestem bardzo ciekawa Twojej opinii :)

wtorek, 25 października 2016

Wspomnienia z Wakacji

Wakacje w tym roku spędzaliśmy przeważnie w domu lub jego okolicach,
nie udało nam się wyjechać dalej,
co nie oznacza, że nie mamy fajnych wspomnień,
ba mam wrażenie, że zdjęć z wypadów "tuż obok domu" powstało całkiem sporo.

Jednym z takich wypadów była wycieczka do Puszczykowa
do Muzeum-Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera.
Pogoda była niepewna, trochę grzmiało
ale ogólnie wyprawa okazała się bardzo fajna.

Dlatego powstał poniższy album,
którego autorem jest moje dziecko

wtorek, 13 września 2016

Dziecięca Sypialnia

W dzisiejszym poście sypialnia mojego syna,
jakoś tak wyszło, że Maciek ma 2 pokoje, 
sypialnię i ten z poprzedniego posta do zabawy i nauki
wiem, wiem "powariowali ci ludzie"
może to zbytek, może ten pokój należało przeznaczyć na mega wypasioną garderobę
 ale w naszym domu takie rozwiązanie świetnie się sprawdza.


Kiedyś już pokazywałam ten pokój, ale dziś zdjęcia z trochę innej perspektywy.

sobota, 3 września 2016

Po wakacjach pokój do zabawy znowu staje się miejscem do nauki

Dwa miesiące minęły nawet nie wiem kiedy?


Beztroskie chwile, nielimitowane niczym zabawy czy totalnego lenia trzeba zamienić na sumienną pracę.

środa, 31 sierpnia 2016

... & ...

Dzisiaj minimalistycznie czyli
już więcej ująć nie mogę, by było czytelnie, elegancko i w temacie.

Użyłam też minimalną ilość materiałów, bo na tej kartce nie ma ani kawałeczka papieru scrapowego, jest tylko zwykła tektura pomalowana na kolor srebrny i Anemonowe serduszka ozdobione diamencikami.
Ot wszystko.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Dla Gości

Właśnie obchodzę z Mężem 10 Rocznicę Ślubu,
trzeba to uczcić!!!
Dla naszych gości słodkie prezenty w pudełeczkach



sobota, 13 sierpnia 2016

Sezon ogórkowy

Czym charakteryzuje się sezon ogórkowy?
Oprócz tego, że są wakacje, w TV same powtórki to jest ZIELONO w kuchni!
Mnóstwo pyszności w zielonym kolorze do jedzenia i picia.

środa, 10 sierpnia 2016

Gdy za oknem pada

Powiedzmy, że jestem na urlopie ale nie wyjeżdżam, zostaję w mieście :)
i pada deszcz...  brzmi znajomo?
Ta dzisiejsza temperatura o poranku (7 stopni) nie wygląda dobrze.
Atrakcje na świeżym powietrzu odpadają, choć nie jestem z cukru to wiem, że w moim wieku już nie urosnę, więc po co moczyć głowę na darmo?
Postanowiłam znaleźć coś w mieście, w Poznaniu.
 Mój wybór jednak nie jest oczywisty, bo zamiast pójść do muzeum czy teatru odwiedziłam centrum handlowe.
I chociaż wyprzedaże trudno zaliczyć do wakacyjnych atrakcji, po za tym są już na ukończeniu więc upolowanie czegoś sensownego graniczy z cudem to zaryzykowałam.

I o dziwo znalazłam coś co mnie zauroczyło,
budowle z piasku!

Wyglądają jak marmurowe rzeźby i są całkiem sporych rozmiarów


poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Nie mieszkam w domku dla lalek

No tak jakoś wyszło,


Choć lubię takie drobiazgi jak ten na zdjeciu

piątek, 5 sierpnia 2016

Z Tagiem

Dziś dla odmiany kartka, tym razem z wyjmowanym tagiem
w mojej ulubionej kolorystyce :)

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Co daje mi prowadzenie bloga...?

Zacznę od odpowiedzi na pytanie, dlaczego zaczęłam prowadzić bloga.
Otóż, bynajmniej nie dlatego żeby na nim zarabiać.
Muszę się Wam przyznać, że jestem po lekturze artykułu, w którym autorka przytacza konkretne kwoty jakie na blogowaniu się zarabia i za głowę się chwytam-serio?
4 tys. to standard!  2,5 tys. minimum(miesięcznie).  Ile? 
Łał, no muszę przyznać, że prezentuje się to świetnie. 
Wystarczy od czasu do czasu zrobić to co się lubi i się ma całkiem fajne pieniądze.

Szkoda mi tych wszystkich osób, które są po lekturze tego i podobnych artykułów i wierzą, że zarobią taką kasę. To nie jest takie proste.

piątek, 29 lipca 2016

Mój punkt widzenia

Z tego co zdołałam ustalić, mój punkt widzenia często jest kompletnie inny niż ludzi, którzy są wokół mnie, nie wiem czy to dobrze czy źle, mam nadzieję że dobrze bo uzupełniamy się nawzajem. 

Mój Mąż mówi, że jestem niestatystyczna; choć czasami studiując jakieś badania okazuje się, że jest mnóstwo osób które myślą podobnie jak ja, więc może nie jest ze mną tak źle.

Dziś jednak, nie o swoich poglądach będę pisać a pokażę "dosłowny" widok jaki towarzyszy mi podczas tworzenia, czyli moje biurko i to co jest naprzeciwko niego. Właściwie powinnam zatytułować posta mój punkt dowodzenia.


(hmm, dlaczego ten blat wygląda na zakurzony? nie wiem. Zanim zrobiłam zdjęcia wytarłam kurze :) )